środa, 28 maja 2014

bielizna

bielizna,pościel i inne potrzebne rzeczy

kiedy mama jeszcze chodziła zdarzało jej się zmoczyć fotel lub łóżko.
trzeba było poprosić panią doktor o receptę na pieluchy,ale najpierw udowodnić że to już jest potrzebne.najpierw pieluchomajtki,które mama czasami zdejmowała w dziwnych miejscach załatwiając swoje potrzeby.jeszcze czasami szła do toalety,jeszcze czasami mówiła że chce
wtedy też pojawiły się odleżyny ,a może lepiej" odsiedziny" na pupie.znowu recepta.kilkadziesiąt złoty i co zakupiliśmy .gąbkę z dziurą która spłaszczyła się po kilku dniach i nie spełniała już swojego zadania.odleżyny tak ciężko wyleczona antybiotykową maścią powróciły odporne na antybiotyk.na szczęście w sklepie z używaną odzieżą wypatrzyłam dziwny krąg o przeznaczeniu którego nikt nie miał pojęcia ,w środku były jakieś ziarenka jakieś kuleczki jakieś kłaczki i doskonale pasowało to pod pupę mamy.odleżyny zniknęły

radość nie trwała zbyt długo bo wkrótce mama nie chciała już siedzieć wolała leżeć czasami tylko wypuszczała się na spacerki po domu.na boczkach i na krzyżu pojawiły się zaczerwienienia i pieluch czasami przepuściła zawartość ,i to nasze zabezpieczenie łóżka ,ponieważ było z gumy ,czy czegoś podobnego powodowało odparzenia na ciele mamy.
znowu w sklepie z drugiej ręki przyszło rozwiązanie.znalazłam takie niby kocyki ,pikowane wielowarstwowe ,cudowne w praniu i najważniejsze zniknęły odparzenia.

teraz bielizny ,pościeli i innych potrzebnych mi "szmatek"szukam w sklepach z zachodnią odzieżą .
nie proszę już o recepty na które wydają coś co się nie sprawdza,a kosztuje sporo.
dlaczego tam potrafią zadbać o .....
no cóż .polska rzeczywistość.

Brak komentarzy: