poniedziałek, 21 lipca 2014

upały

Gorące lato

Wyobraźcie sobie mieszkanie na czwartym, ostatnim piętrze w te  upały.
30 stopni na okrągło.Idzie wentylator cały dzień.
Mama przykryta cieniutkim kocykiem i ciągle upocona jak myszka.
Nie mogę otworzyć okna na przestrzał bo przeciąg to nic dobrego.
Okna u mamy na wschód ,więc od trzeciej rano ma słoneczko,to jeszcze można wytrzymać .Duże okno jest na południową stronę i tu pojawia się piekło, od dziewiątej do zachodu słońca grzeje i grzeje.
No i ten dach.
Ostatnio mama  przychorowała .Gorączka i złe samopoczucie,dzień przesypia a nocą trzeba karmić .
Moja kruszynka.
Zupełnie bezradna i taka teraz malutka,drobniutka.biedniutka.
Gdzie podziała się ta kobieta ,dla której nie było rzeczy niemożliwej.
Starość ją pokonała.




Brak komentarzy: